Oczami Cat
Pokój Oli
Wbiegłam do pokoju Oli nie wyglądało to za dobrze widok Oli siedzącej na łóżku ze schowaną twarzą w dłoniach , byłam pewna , że płakała a wszystko przez głupią Patke . Nie wiedziałam co mam jej powiedzieć , więc ją mocno przytuliłam lecz ona jeszcze bardziej zapłakała . Nie miałam wyboru więc zapytałąm :
- Olciu co się stało , co cię tak martwi ?
- Ja nie chciałam - odpowiedziała zapłakana Ola i lekko wychyliła się spod swoich dłoni
- Ale czego ty nie chciałaś ? - zapytałam zdziwiona ambitną odpowiedzią Oli .
- Tego co zrobił Zayn ...
- Ola ale co wtym złego , że Zayn cię lubi - i to bardzo pomyślałam .
- Ale ja się cieszyłam , do czasu kiedy ...
- Do czasu kiedy Pati nie przypomniała ci o Michale ?
- Znowu zawyła i odpowiedziała - taaa zapomniałam przez chwile o nim i liczył się tylko Zayn , a ja przecież chodze z Michałem , o boże .
- Ola posłuchaj zawsze wiedziałyśmy że Zayn cię krenci i to tak poważnie , to było twoje marzenie więc nie rezygnuj z niego !
- Ale co z Michałem , przecież ja nie moge zerwać z nim tak po prostu .- Powiedziała Ola .
- Ola teraz serio . Kochasz Michała ?
- Nom troszke ale Zayn ... -Zapłakałą Ola .
- No właśnie ! Daj mi swój telefon .
- Ale po co ? - powiedziała Ola .
- Dawaj ! - wyrwałam jej go z ręki i usunełam numer Michała jego zdjęcia i smsy od niego
Ola zdziwiła się .
- To pomoże ci zapomnieć .
-Dzięki Cat ty zawsze wiesz co zrobić - podziękowałam i otarłam łzy z policzków .
- Nie ma sprawy , a tak wogóle to gdzie masz tą nową bluze którą wzieąłaś na koncert ?
- Ups , chyba zapomniałam z auta One Direction - powiedziała wystraszona Ola .
- To dzwoń do Zayna .
- No nie wiem zastanowie się .- powiedziała Ola .
- Dzwoń i wykręciłam numer do Zayna i przyłożyłam Oli do ucha .
Ola zrobiła mine mordercy ale już nie miała wyjścia .
Oczami Oli
Usłyszałam miły głos Zayna :
- No hejka Oluś , myślałem że nie zadzwonisz więc miałem do ciebie dzwonić .
- Hej Zayn a tak wogóle to w szczególności chodzi o moją bluze a bardziej szczegółowo o niebieską bluze .- powiedziałam spokojnie .
- A nawet wiem o jaką mam ją na łóżku ślicznie pachnie - powiedział
- Dziękuje i mam prośbe czy mógłyś mi ją przywieść ? - zapytałam z nadzieją
- No jasne - odpowiedział z entuzjazmem .
- No to może bądż rano o 7.00 - zaproponowałam
- Spoko będe na czas , Dobranoc Olusiu - powiedział czuło .
- Dziękuje ale raczej dzisiaj już nie zasne - odpowiedziałam
- A czemu ? - zapytał
- Nieważne - odpowiedziałam tajemniczo.
- Pa kochanie - powiedział
- Zayn ?
- Oj sorki pomyliłem się pa Ola - poprawił się nieco zawstydzony Zayn .
- Nic się nie stało pa Zayn .
Wyłączyłąm się , kiedy odłożyłam komórkje na szafke obok łóżka Cat już spała na moich kolanach to oznaczało że moja rozmowa długo trwała . Więc postanowiłam że będe sobie całą noc leżeć i rozmyślać . Po paruminutach spojrzałam na zegar , który wkazywał 4. 36 nad ranem okryłam Cat kocykiem i nagle usłyszałam jak przez sen zamruszała :
- LIAM
Nie zdziwiło mnie to gdy tak leżałam zastanawiałam się co z tym kochanie które wymówił Zayn . Nagle usłyszałam sygnał sms od Zayna , napisał że już jest i czeka na dworze . Szybko wstałam wyszłąm zleciałam na dół po schodach i ujrzałam na kanapie wszystkie dziewczyny więc cicho zamknełąm za sobą drzwi .
Oczami Zayna
Stałęm przy bramce gdy nagle przy drzwiach ujrzałem Ole . Ola szybko przybiegła do mnie i zapytała :
- Czy mi się zdaje czy miałeś być o 7.00 ? - zapytała z błyskiem w oku
- Miałem ale nie mogłem się doczekać - powiedziałem .
- Acha no to jak już przyjechałeś to wejdż - zaproponowałam .
- Nie , nie będe ci zawracał glowy . - powiedziałem .
- Przestań przeciez i tak nie mam nic do roboty więc zapraszam - powiedziała uśmiechnięta .
- No dobra .
Więc weszliśmy nagle ujrzałem wszystkie dziewczyny na kanapie i zaczołem się śmiać , Ola chyba to zobaczyła bo też lekko się uśmiechneła i powiedziała :
- Ciiiiiiiii !
Ona szła pierwsza po schodach ja za nią nagle weszliśmy do jej pokoju .
Oczami Oli
Nagle weszłam do pustego pokoju w którym wcześniej była Cat a teraz już nie było po niej śladu troche się zezłościłam . Po chwili spytałam :
- to co robimy ?
- gorąco tu - powiedział .
- no masz racje , ja pójde na balkon
- a ja z tobą - uśmiechną się .
Weszlismy na balkon i odetchnełąm z ulgą było tu tak cudownie po chwili usiadłam na rurce a na przeciwko mnie stał Zayn , ciągle czułam się jakby mnie ktoś obserwował . Wkońcu zauważyłam że Zayn chce mnie pocałować więcnie miałam nic przeciwko , ale jak już mnie pocsałował żałowałam więc odwróciłąm głowe od niego i zapytałam gdzie są chłopcy ?
- Zayn odpowiedział że w domu już dawno śpią .
Po chwili powiedziąłam że już się robi rano więc Zayn przytulił mnie dosyć długo i chciał chyba mnie o coś zapytać ale już musiał iść .
Odprowadziłąm go do furtki i sma do niego podbiegłam i gho przytyuliłam , nie wiem co mi się stało ale chyba się zakochałam ...
\
/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz